TATARAK

12 września 2008

poważne wyzwanie - w nowym filmie Andrzeja Wajdy, "Tatarak", aktorka będzie musiała nurkować.– Od tygodnia uczę się nurkować, bo mamy duże sekwencje pod wodą – napisała Janda na swoim blogu.

Pierwszy klaps padł 12 sierpnia w Grudziądzu, zdjęcia potrwają następnie do końca września - poinformowała w Ewa Turczańska, reprezentująca Akson Studio Michała Kwiecińskiego - będące producentem filmu. Bohaterką opowiadania Iwaszkiewicza pt. "Tatarak" jest doktorowa Marta, starzejąca się, doświadczona życiem kobieta, borykająca się z nudą i żyjąca wspomnieniami. Przypadek sprawi, że do Marty na moment "powróci młodość", kobieta przypomni sobie, czym jest miłość, a nawet - fizyczna fascynacja. Niestety, przygoda będzie miała dramatyczny finał. "Tatarak" to opowieść m.in. o przemijaniu i dojmującym poczuciu utraty.

Opowiadanie Iwaszkiewicza na potrzeby filmu Wajdy zaadaptowała Olga Tokarczuk.

Obok Krystyny Jandy, w "Tataraku" wystąpią Jadwiga Jankowska-Cieślak, Jan Englert i amerykański aktor polskiego pochodzenia Paweł Szajda.

Autorem zdjęć do filmu będzie Paweł Edelman.

 

Ukończyła podstawową szkołę muzyczną, Liceum Sztuk Plastycznych i Państwową Wyższą Szkołę Teatralną w Warszawie. Zadebiutowała na deskach Teatru Ateneum w inscenizacji "Ślubów panieńskich" Aleksandra Fredry. Jej debiutem filmowym była rola studentki szkoły filmowej w wielkim dziele Andrzeja Wajdy „Człowiek z marmuru”. Aktorka zwróciła uwagę krytyków i publiczności. Z Wajdą pracowała także przy filmie „Bez znieczulenia”, „Dyrygencie” oraz „Człowieku z żelaza”.

W latach 70. i 80. Janda najczęściej współpracowała z reżyserem Piotrem Szulkinem. Zagrała w "Golemie", za co otrzymała Srebrny Asteroid, "Wojnie światów - następne stulecie" oraz w "O-Bi, O-Ba, koniec cywilizacji".

Za jedną z jej najwybitniejszych ról uznano kreację w filmie Ryszarda Bugajskiego „Przesłuchanie”. Aktorce przyznano Nagrodę Fundacji Kultury Polskiej, nagrodę za najlepszą pierwszoplanową rolę kobiecą na festiwalach w Gdyni i Belgradzie, i wreszcie Nagrodę Jury dla najlepszej aktorki na festiwalu w Cannes. Innymi godnymi uwagi rolami były kreację w filmie Radosława Piwowarskiego "Kochankowie mojej mamy" z 1985 roku i "Dekalogu II" Krzysztofa Kieślowskiego.

Rola doświadczonej przez życie Julii zafascynowanej młodszym mężczyzną w obrazie „Stan posiadania” Krzysztofa Zanussiego przyniosła jej Nagrodę Przewodniczącego Komitetu Kinematografii.

Debiutem reżyserskim Krystyny Jandy był film "Pestka", jest to adaptacja książki Anki Kowalskiej, w której zagrała też główną rolę. Za ten debiut otrzymała nagrodę na festiwalu polskich filmów fabularnych w Gdyni.

Artystka pojawiła się także w dramacie psychologicznym "Matka swojej matki" z 1996 roku, filmie "Życie jako śmiertelna choroba przenoszona drogą płciową" Krzysztofa Zanussiego, "Weiserze" Wojciecha Marczewskiego, w adaptacji powieści Stefana Żeromskiego "Przedwiośnie" w reżyserii Filipa Bajona oraz „Parę osób, mały czas”.

W 1999 roku aktorka otrzymała Superwiktora za całokształt twórczości.

Aktorka zagrała w kilku filmach europejskich zbierając pochwalne recenzje i wyróżnienia np. nagrodę w Montréalu za rolę w filmie „Laputa”.

Pojawiała się w serialach lub miniserialach TV, m.in. w „Rodzinie Połanieckich , w tytułowej roli w „Modrzejewskiej” Jana Łomnickiego, w dwóch serialach we własnej reżyserii („Fizjologia małżeństwa”, „Męskie - żeńskie”, również scenariusz) oraz w kilku zagranicznych produkcjach telewizyjnych. Od samego początku kariery nieprzerwanie występuje w Teatrze TV, gdzie stworzyła wiele znaczących kreacji.

Do 1987 roku związana z Teatrem Ateneum, zagrała m.in. rolę Doriany Gray w spektaklu w reżyserii Andrzeja Łapickiego Heloizę w „Heloizie i Abelardzie”, Jenny w „Operze za trzy grosze” Bertolda Brechta (1980), czy Wal w sztuce wyreżyserowanej przez Agnieszkę Holland. Od 1988 roku rozpoczęła współpracę z Teatrem Powszechnym, gdzie wystąpiła w tytułowej roli w „Pannie Julii” Strindberga w reżyserii Andrzeja Wajdy, Medei w spektaklu Zygmunta Hübnera, Gizeli w kolejnej sztuce wyreżyserowanej przez Wajdę – „Dwoje na huśtawce” , w monodramie „Shirley Valentine” Macieja Wojtyszki, „Śmierci i dziewczynie” w reżyserii Jerzego Skolimowskiego. Grała Elektrę, Lady Makbet w spektaklu Mariusza Trelińskiego, Marię Callas w sztuce w reżyserii Andrzeja Domalika oraz Marlenę Dietrich w spektaklu w reżyserii Magdy Umer.

W 2004 roku założyła Fundację Na Rzecz Kultury, której siedzibą od 2005 roku jest Teatr Polonia, powstały w sali kinowej byłego kina.

Krystyna Janda była żoną, zmarłego niedawno Edwarda Kłosińskiego. Jest matką Marii Seweryn oraz dwóch synów Adama i Andrzeja Kłosińskich.

 

WYDARZENIE

 

Andrzej Wajda jako aktor we własnej wersji "Tataraku" Iwaszkiewicza z Krystyną Jandą w roli głównej

5 lipca 2006

 

Na odbywającym się w Karlowych Warach festiwalu filmowym Krystyna Janda opowiedziała o planowanej realizacji filmu na podstawie "Tataraku" Jarosława Iwaszkiewicza.

Starsza już kobieta żyje ze swym mężem, lekarzem, w małym miasteczku w smutku i ciężkiej atmosferze po stracie swego dziecka. Spotkanie z młodym, pełnym życia człowiekiem i jego tragiczna śmierć w trakcie wspólnej kąpieli wywołują w niej uczucia i reakcje, jakich sama się nie spodziewała.



- Ma to być nietypowy obraz - wyznała. - Właściwie rozmowa reżysera z aktorką na temat miłości. Andrzej Wajda napisał scenariusz i wystąpi w tym filmie. Zdjęcia rozpoczną się, gdy reżyser skończy obraz o Katyniu - czytamy w "Rzeczpospolitej".

W 1965 roku powstała krótkometrażowa telewizyjna realizacja na podstawie tego opowiadania Iwaszkiewicza. Film reżyserował Andrzej Szafrański, zaś w rolach głównych wystąpili Zofia Rysiówna (Marta), Józef Łotysz (Boguś), Monika Dzienisiewicz-Olbrychska (Halinka) i Mieczysław Milecki (doktor).

Andrzej Wajda sięgał po Iwaszkiewicza już kilka razy kręcąc bardzo dobrze przyjmowane: "Brzezinę" oraz "Panny z Wilka". Od kilku dni w naszych kinach pokazywani są "Kochankowie z Marony". Film na podstawie prozy Iwaszkiewicza nakręciła Izabella Cywińska. Czyżby wróciła moda na Iwaszkiewicza?

[KS]  

 

"Tatarak" według Wajdy

PIERWSZY KLAPS NOWEGO FILMU 12 SIERPNIA

Fot. Akson StudioWajda rozpoczyna pracę nad nowym filmem Gigant polskiego kina - Andrzej Wajda - zmierzy się tym razem z opowiadaniem Jarosława Iwaszkiewicza, które dla potrzeb filmu zaadaptowała pisarka Olga Tokarczuk. Główną rolę zagra Krystyna Janda.Pierwszy klaps padnie 12 sierpnia w Grudziądzu. Zdjęcia potrwają do końca września - poinformowała w piątek Ewa Turczańska, reprezentująca Akson Studio Michała Kwiecińskiego - głównego producenta filmu.

Bohaterką opowiadania Iwaszkiewicza jest starzejąca się, doświadczona życiem kobieta, która żyje w świecie utkanym ze wspomnień.

Przypadek sprawi, że Marta na nowo doświadczy miłości i fizycznej fascynacji. Finał historii będzie jednak tragiczny. Jak zapowiada reżyser - "Tatarak" to opowieść o przemijaniu i dojmującym poczuciu straty.

U boku Krystyny Jandy wystąpią m.in. Jadwiga Jankowska–Cieślak, Jan Englert, Lesław Żurek i amerykański aktor polskiego pochodzenia Paweł Szajda.

Autorem zdjęć do nowego obrazu Wajdy będzie Paweł Edelman - wielokrotnie nagradzany autor zdjęć m.in. do filmów "Katyń", "Pan Tadeusz" czy "Pianista".

ab
Tatarak
---------
Na stronie http://www.stopklatka.pl/wydarzenia/wydarzenie.asp?wi=48996 czytamy o następującym wydarzeniu:

"Tatarak" Wajdy, najwcześniej po Walentynkach (23 września 2008)

W Warszawie odbyła się konferencja prasowa z twórcami filmu "Tatarak" realizowanego na podstawie prozy Jarosława Iwaszkiewicza. Na spotkaniu obecni byli między innymi odtwórcy głównych ról: Krystyna Janda, Paweł Szajda i Julia Pietrucha, a także producent Michał Kwieciński, reprezentujący Agencję Filmową TVP Sławomir Jóźwik oraz oczywiście reżyser Andrzeja Wajdy.

Film, który pojawi się na dużych ekranach najwcześniej w drugiej połowie lutego 2009 roku, poza opowiadaniem Jarosława Iwaszkiewicza, wykorzystuje jednocześnie wątki tekstu "Nagłe wezwanie" z tomu "Magia" autorstwa węgierskiego pisarza Sandora Maraiego. Jak tłumaczy ten zabieg sam reżyser, chodziło mu o to, aby móc zrobić film kinowy, który później obejrzy pewna liczba widzów.

"Tatarak" Iwaszkiewicza" chodził mi po głowie już od dawna. Problem był zawsze jeden, jak przenieść go na ekran? Trudność polegała na tym, że jest to dość krótkie opowiadanie, a żadnego innego, tego autora, nie dało się z tym połączyć, aby móc zrealizować pełnometrażowy obraz. W końcu zdecydowaliśmy zrobić to na podstawie tylko tego utworu Iwaszkiewicza i zobaczyć, co z tego wyjdzie - powiedział Andrzej Wajda.

Prace na planie zakończyły się 15 września br., a zaczęły 12 sierpnia tego roku w Grudziądzu. Nie jest to też pierwsza próba przeniesienia na ekran twórczości Jarosława Iwaszkiewicza przez twórcę niedawnego "Katynia". On sam zresztą miał co najmniej dwa powody, dla których krok ten po raz czwarty postanowił zrobić.

Jest to już moja czwarta próba zmierzenia się z prozą Jarosława Iwaszkiewicza, po "Brzezinie" i "Pannach z Wilka", a także teatrze telewizji zatytułowanym "Noc sierpniowa", którą Iwaszkiewicz napisał specjalnie dla mnie. Można w tym momencie zadać pytanie czego w tej twórczości poszukuję? Mianowicie tego, czego nie ma w polskiej literaturze, czyli wyrazistych postaci kobiecych - tłumaczy reżyser.

Projekt okazał się być równocześnie pretekstem do ponownego spotkania Wajdy z Krystyną Jandą. Jak sam opowiada: Spotkałem któregoś dnia Krystynę Jandę, która ku memu zaskoczeniu przypomniała mi, że pierwszy raz spotkaliśmy się już 34 lata temu. Pomyślałem, że jest to dobra chwila, aby móc raz jeszcze coś razem zrobić. Szukałem więc jakiegoś pretekstu, aby do takiego zawodowego spotkania mogło wreszcie dojść. I właśnie opowiadanie Jarosława Iwaszkiewicza było najlepszym materiałem, czymś najbardziej owocnym, dla zrealizowania tej myśli.

Andrzej Wajda podkreślił dziś coś jeszcze. Zauważył mianowicie poprawę w polskim kinie, którą obserwuje już od jakiegoś czasu i co według niego potwierdził tegoroczny Festiwal Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. To właśnie możliwość współpracy z profesjonalistami, młodą krwią, tak bardzo go dziś dopinguje do robienia kolejnych filmów.

Muszę powiedzieć, że jest to też ważny moment w naszym filmowym życiu. To ożywienie polskiego kina, które obserwuję z wielką radością od jakiegoś czasu. Jestem szczęśliwy, że dożyłem chwili kiedy to kino znowu reprezentuje swoją jakość, a ja sam mogę być jego uczestnikiem - zakończył.

W "Tataraku" oprócz wymienionych wykonawców wystąpią także Jadwiga Jankowska-Cieślak (przyjaciółka), Jan Englert (Doktor), Julia Pietrucha (Halinka) oraz Roma Gąsiorowska (gosposia). Film w tej chwili wchodzi w fazę postprodukcji i powinien być ukończony do końca roku. Według słów producenta obrazu, Michała Kwiecińskiego, trwają dopiero negocjacje z potencjalnymi dystrybutorami, ale istnieje prawdopodobieństwo, że tytuł trafi na ekrany po Walentynkach 2009.
























Pozdrawiam Najserdeczniej!
DSC_0943

DSC_0943